Gdzieś w Wielkiej Brytanii dziś — statystycznie około pięć razy — kierowca ciężarówki lub autobusu odkryje, że jego pojazd nie mieści się pod mostem, który ma przed sobą.
Najnowsze dane Network Rail odnotowują 1666 uderzeń w mosty między kwietniem 2024 a marcem 2025 — mniej więcej jedno co pięć godzin. Każde uderzenie kosztuje około 13 000 funtów na naprawy, inspekcje i odszkodowania za opóźnienia pociągów, co łącznie daje około 23 milionów funtów rocznie spadły na podatnika i branżę. Tylko w ubiegłym roku uderzenia spowodowały około 120 dni opóźnień pociągów. A za średnimi kryją się przypadki skrajne: jedno uderzenie w most na drodze A12 w hrabstwie Essex uruchomiło program napraw o wartości 2,5 miliona funtów.
Najbardziej otrzeźwiające? Z własnych badań Network Rail wynika, że 43% kierowców ciężarówek przyznaje, że nie mierzy swojego pojazdu przed wyjazdem, a 52% przyznaje, że nie bierze pod uwagę niskich mostów przy planowaniu trasy.
Dlaczego wciąż dochodzi do uderzeń w mosty
Nikt nie uderza w most celowo. Do uderzeń dochodzi przez łańcuch całkowicie przewidywalnych błędów:
- Nawigacja samochodowa w kabinie ciężarówki. Konsumenckie aplikacje nawigacyjne prowadzą zestaw z naczepą o wysokości 4,2 metra dokładnie tak, jak poprowadziłyby hatchbacka — prosto pod łuk o prześwicie 3,9 metra. To wciąż najczęstsza pojedyncza przyczyna źródłowa.
- Nieznana wysokość pojazdu. Kierowcy zmieniają ciągniki, naczepy i zabudowy; wysokość na naklejce w kabinie nie zawsze odpowiada temu, co jest dziś podpięte z tyłu.
- Objazdy i zmiany trasy w ostatniej chwili. Zamknięta droga spycha kierowcę z zaplanowanej trasy na drogi lokalne, których ocena ryzyka nigdy nie obejmowała — a to właśnie tam znajduje się większość niskich mostów.
- Kierowcy agencyjni i nieznający trasy. Stali kierowcy znają "swoje" mosty. Kierowcy zastępczy — nie.
Dla operatora konsekwencje piętrzą się błyskawicznie: uszkodzenia pojazdu i ładunku, postępowanie karne i punkty karne dla kierowcy, kontrola licencji operatora przez DVSA i Traffic Commissioner, dochodzenie kosztów przez Network Rail oraz szkoda ubezpieczeniowa, która przy odnowieniu polisy przecenia całą flotę.
Wyeliminować ryzyko u źródła: nawigacja i trasowanie dla pojazdów ciężarowych
Uderzenia w mosty to jedno z niewielu ryzyk flotowych, które można niemal całkowicie wyeliminować środkami inżynieryjnymi, ponieważ zagrożenie jest stałe, zmapowane i znane. Rozwiązaniem jest trasowanie i nawigację stworzone dla pojazdów użytkowych:
- Trasowanie według profilu pojazdu. Profesjonalna nawigacja dla ciężarówek przechowuje wysokość, masę, szerokość, długość i rodzaj ładunku każdego pojazdu i proponuje wyłącznie drogi, z których dany pojazd może legalnie i fizycznie skorzystać — niskie mosty, obiekty z ograniczeniem masy i wąskie drogi są wykluczane z trasy, zanim koła ruszą.
- Bezpieczna zmiana trasy. Gdy ruch drogowy lub zamknięcia wymuszają objazd, przeliczona trasa uwzględnia ten sam profil pojazdu — moment improwizacji, który jest przyczyną tylu uderzeń, po prostu nigdy nie następuje.
- Zgodne z przepisami planowanie tras w biurze. Zespoły planowania mogą budować i wysyłać zatwierdzone, legalne dla ciężarówek trasy z dokładnymi czasami przyjazdu (ETA), dzięki czemu trasa bezpieczna jest zarazem trasą zaplanowaną, a obietnice wobec klientów opierają się na drogach, którymi pojazd rzeczywiście może przejechać.
- Alerty ostatniej linii obrony. Montowane w kabinie systemy wykrywania i ostrzegania o niskich mostach zapewniają dźwiękowy alert jako ostateczne zabezpieczenie, jeśli kierowca zbliży się do zmapowanego niskiego obiektu — pełna asekuracja dla flot mieszanych i obsługiwanych przez kierowców agencyjnych.
W połączeniu z telematyką operatorzy zamykają pełną pętlę: trasa zaplanowana kontra rzeczywista, alerty przy zjechaniu z trasy oraz ścieżka audytu pokazująca ubezpieczycielom i Traffic Commissioner, że ryzyko uderzenia w most jest aktywnie zarządzane.
Wymiar zgodności z przepisami
Traffic Commissioners jasno dali do zrozumienia, że uderzenia w mosty są postrzegane jako poważna kwestia licencyjna przewoźnika, a Network Rail aktywnie dochodzi zwrotu kosztów od przewoźników. "Kierowca powinien był wiedzieć" nie jest usprawiedliwieniem, gdy przewoźnik nie zapewnił narzędzi trasowania dedykowanych ciężarówkom. Właściwe wyposażenie pojazdów szybko staje się częścią definicji profesjonalnej działalności — dokładnie tak, jak stało się to z kamerami i sprzętem do wykrywania martwego pola.
Jak może pomóc Vision Telematics
Vision Telematics dostarcza profesjonalną nawigację dla ciężarówek oraz komercyjne oprogramowanie do trasowania i harmonogramowania z pełnym trasowaniem według profilu pojazdu, zintegrowanym z naszą platformą telematyczną do monitorowania zgodności trasy — a do tego montowane w kabinie systemy wykrywania i ostrzegania o niskich mostach jako fizyczna, ostatnia linia obrony. Jeden dostawca, jedna platforma i ryzyko uderzenia w most, które można wreszcie sprowadzić w okolice zera.
Źródła: Network Rail, kampania "Wise Up, Size Up" i statystyki uderzeń w mosty 2024/25; badania kierowców Network Rail; dane New Civil Engineer / Network Rail 2023/24.
