Państwa kierowca jedzie za samochodem przez ruchliwe skrzyżowanie. Auto z przodu przyspiesza, a następnie bez powodu gwałtownie hamuje — światła stopu odłączone, więc nie ma żadnego ostrzeżenia. Huk. W ciągu kilku minut drugi kierowca jest podejrzanie spokojny, dane ubezpieczenia ma już spisane, a każdy pasażer zgłasza uraz kręgosłupa szyjnego.
To zjawisko nosi nazwę "crash for cash" — i jest przestępczością zorganizowaną, a nie pechem. Insurance Fraud Bureau (IFB) powiązało jedno na siedem roszczeń z tytułu obrażeń ciała — około 69 500 rocznie — z podejrzeniem zorganizowanego oszustwa, przy czym oszustwa "crash for cash" kosztują uczciwych kierowców według szacunków setki milionów funtów każdego roku, doliczając około 50 funtów do składki każdego praworządnego kierowcy. Association of British Insurers (ABI) informuje, że liczba oszukańczych roszczeń komunikacyjnych wzrosła w ostatnim roku o 12%, kosztując gospodarkę ponad 1 miliard funtów, przy czym ubezpieczenia komunikacyjne stanowią największą pojedynczą kategorię oszustw dotyczących roszczeń.
Szybko rozprzestrzenia się nowszy wariant: "crash for cash" na skuterach, gdzie kierujący celowo wjeżdżają w pojazdy lub tuż przed nie. Policja City of London informuje, że ponad 4000 kierowców padło ofiarą w okresie od czerwca 2021 do lipca 2024, generując szacunkowo 70 milionów funtów w fałszywych roszczeniach.
Dlaczego pojazdy użytkowe są głównym celem
Oszuści nie wybierają ofiar przypadkowo. Pojazdy flotowe są atrakcyjne, bo są w oczywisty sposób ubezpieczone, objęte polisami komercyjnymi o wyższych limitach, a ich kierowcy są "na służbie" — pod presją czasu, skłonni po cichu przyjąć odpowiedzialność i jechać dalej. Furgonetka czy ciężarówka w barwach firmowych to dla gangu oszustów dobrze sfinansowane roszczenie, które tylko czeka, aż się wydarzy.
Dla operatora szkody wykraczają daleko poza jedno roszczenie: miesiące sporów o odpowiedzialność, zawyżone roszczenia za obrażenia i wynajem zastępczy, stres kierowcy i niejasności dyscyplinarne, rosnące składki oraz historia szkodowa, która ciągnie się za firmą latami.
Bez nagrania to słowo Państwa kierowcy przeciwko ich słowu
Sprowokowane kolizje są zaprojektowane tak, by wyglądały na winę Państwa kierowcy — najechanie na tył z założenia uznaje się za odpowiedzialność pojazdu jadącego z tyłu. Policja i ubezpieczyciele rzadko potrafią obalić dobrze wyćwiczony scenariusz wielu "świadków" z samochodu oszusta. Właśnie dlatego zarówno policja, jak i IFB aktywnie zalecają dziś wideorejestratory: nagranie jest często zaledwie materiał dowodowy, który ujawnia odłączone światła stopu, celowe ścięcie toru jazdy, niemożliwe roszczenie o obrażenia.
Połączone z siecią wideorejestratory flotowe wykraczają poza urządzenia konsumenckie:
- Automatyczna rejestracja i przesyłanie zdarzeń. Nagranie sekund przed uderzeniem, w jego trakcie i po nim jest natychmiast przesyłane do chmury — nie może zaginąć, zostać skasowane ani "akurat tego dnia nie działać" — i dociera do Państwa ubezpieczyciela w momencie pierwszego zgłoszenia szkody (FNOL), kiedy ma największą moc, by pogrzebać oszukańcze roszczenie.
- Potwierdzenie telematyczne. Dane o prędkości, hamowaniu i przeciążeniu G z pojazdu potwierdzają nagranie, wykazując bezpieczny dystans Państwa kierowcy oraz celowo wymuszone zatrzymanie drugiej strony.
- Kontekst z kabiny kierowcy. Kamery AI skierowane na kierowcę dowodzą, że Państwa kierowca był czujny i skupiony — rozbrajając scenariusz "pisał na telefonie", zanim w ogóle się zacznie.
- Odstraszanie. Gangi obserwują w poszukiwaniu łatwych celów. Widoczne systemy kamer przesuwają Państwa flotę z kategorii "idealna ofiara" do "nie warto ryzykować".
Wpływ na roszczenia jest ogromny: ubezpieczyciele mogą całkowicie odrzucić fałszywe roszczenia, gdy istnieje wyraźne nagranie, a uzasadnione roszczenia są likwidowane szybciej i taniej, ponieważ odpowiedzialność ustala się w kilka minut, a nie miesięcy.
Co robić, gdy Państwa kierowca stanie się celem
Przeszkolcie Państwo kierowców: zachować spokój, nigdy nie przyznawać się do winy, sfotografować wszystko (pojazdy, pasażerów, położenie), zanotować, ile osób było w drugim pojeździe, zebrać niezależnych świadków i zgłosić podejrzenia ubezpieczycielowi oraz na poufną linię CheatLine IFB (0800 422 0421). Potem niech przemówi nagranie.
Jak może pomóc Vision Telematics
Vision Telematics dostarcza połączone z siecią Wideorejestratory AI i systemy wielokamerowe z automatycznym przesyłaniem zdarzeń, zintegrowanymi danymi telematycznymi pojazdu i opcjami kamer skierowanych na kierowcę — zapewniające gotowy do sądu materiał dowodowy na każdą milę, jaką przejeżdża Państwa flota, w całości zarządzane przez naszą platformę Find My. Pomożemy dobrać właściwą konfigurację kamer dla każdego typu pojazdu, od pojedynczych furgonetek po wielokamerowe pojazdy ciężarowe.
Źródła: Insurance Fraud Bureau (IFB); Association of British Insurers (ABI); City of London Police / Insurance Fraud Enforcement Department; UK Parliament Hansard, debata Crash-for-Cash Insurance Fraud, maj 2024.
